Cóż, w moim mieszkanku w kuchni i łazience mam juz cały grudzień 6 C, ale że Rodzice z Siostrą jadą na ferie, to miałam nadzieję dogrzać się u nich. Jednak pech - także tam dziś awaria ogrzewania. Cóż zostaje mi od jutra wybrać się na rozgrzewające treningi bliżej Dworca, może nową drogą rowerową ul. 3 Maja a potem w parku Aleją Zwycięstwa? Zrelacjonuję niebawem. Na pewno ta trasa zimą jest fajna, bo pozornie nie czuć tak spalin, jak latem, gdy wracałam aż brudna na twarzy od smogu. Zobaczymy, jak zimą ta trasa. W każdym razie przepakowałam wszystkie graty sportowe do drugiego mieszkanka.
W moim mieszkaniu z lat 30 tych XX w. z nieocieplonej cegły, szczytowym i pod lodowatym poddaszem, jest raczej zimno. Czasem mam 15C czasem 17C...Zauważyłam, że po 2 latach mieszkania w takim nie za ciepłym lokum (nie przegrzewanym) także moje zahartowanie się poprawiło. Nie tak łatwo mnie "przewiać" itd. Jednak jeśli zmarznę na dworze i potem w domu nie bardzo mam jak się dogrzać (oprócz siedzenia na piecu), to jednak odczucie fizyczne i pamięć ciała wrażliwego na zimno jest bardziej dotkliwe, ogólnie. (Podobnie było kiedyś, gdy pracowałam zimą przy rozdawaniu ulotek). Mimo, że obecnie nie chorowałam niemal od 2 lat (pomijając 1 zatrucie się), to gdy jadę np. PKS -em, to nie zdjemuję kurtki, ani polara, siedzę w czapce, mimo, iż inni pasażerowie zdejmują swoje okrycia...Może to przez ogólnie zwiększone przebywanie codzienne ma mrozie (jeżdżę codziennie rowerem, czasem musze iść ze 3-4 km piechotą), i brak tego dogrzania się w mieszkaniu.... W każdym razie na zdrowiu mnie się to nie odbija, nie choruję, ale wolę nosić polar. Poza tym nie mam potrzeby zimą siedzieć w mieszkaniu nagrzanym do 25 C, w krótkim rękawku. Może to czasem dziwne, ale zdarza mi się jak przywali -20 i mam w domu 12-14 C to po prostyu śpię w czapce itd. Mam też elektryczną poduszkę do ogrzania przemarźniętych kończyn, na czarną godzinę.
Na szczęście jednak i naszą kamienicę będą ocieplać za 2 lata :) , może wtedy uda się trzymać zimą stałą temperaturę 19 C :) ale zahartowanie się zostanie :)
Na razie jednak z powodu awarii pozostaje plan rozgrzwającego treningu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz