Hm...Ostatnio czytałam na blogu kolegi, że w Trójmieście nie tak łatwo jest nordikować gdy się mieszka na wielkim osiedlu, bo po prostu brak dogodnych tras. Cóż w Śródmieściu jest podobnie...Na razie jeżdżę sobie rowerem, aby posprawdzać jak wygląda dane miejsce, bo to co pamiętam z młodości (Forty, Reduty, plaże, parki) to teraz już inaczej wszystko wygląda. Znalazłam obok domu kilka parczków, no ale ma się to nijak do lasu, w którym trenowałam w Toruniu. Jeden ma ścieżkę żwirowo-kostkową, dalszy - na Fortach piaskowo-trawiaste ścieżki.
Tyle, że na mapce to wszystko wygląda płasko, a wiadomo że Góra Gradowa jest wysoko :) i nie każdą ścieżką da się tam przejść, bo są bardzo strome niektóre zupełnie w krzakach...Wiadomo, że na te codzienne kilometry szuka się ścieżki do której nie trzeba najpierw dojeżdżać autobusem, albo maszerować wśród spalin...
Także trochę przypomniałam sobie na rowerze jak to jest w Gdańsku i czemu tak byłam zachwycona Toruniem pod względem naokólnej dostępności lasów. Ale też nie marudzę - na pewno znalazłam miejsca koło domu, gdzie można i o świcie i wieczorem zrobić te swoje 4-6 km nordiku. A na dłuższe marsze - cóż...taki urok Trójmiasta :) Czasem się zastanawiam czy można popylać na kijach drogą rowerową? Biegacze biegają...Może wieczorami, jak mniejszy ruch?
Najbardziej jednak smucie mnie to, ze nie można swobodnie zostawić roweru przypiętego by nie ukradli...Wtedy można by podjeżdżać rowerem z kijkami, robić trening i wracać na rowerze. Będę szukać fajnych parkingów strzeżonych, gdzie można przypiąć rower i iść bezpiecznie na trening...Zakładam też, że do mojego roweru- staruszka-Holendra, nikt się nie przyczepi jak będzie miał U Lock, bo jego wartość to 150zł - mniej niż zapięcie i fatyga ;)
Całorocznie i przy każdej pogodzie: jeżdżę rowerem, chodzę z kijami (a i biegać kiedyś zacznę :)
poniedziałek, 30 grudnia 2013
niedziela, 29 grudnia 2013
Rowerem na Krępiec, grupa BikeVege na Endomondo
Zawsze byłam ciekawa co jest dalej za gdańskimi Fortami w głąb lądu. A się okazuje, że ogródki działkowe, i całkiem nie taka zła asfaltówka na małe przejażdżki rowerem, wzdłuż trasy autobusu. Na pewno tam mniejsze spaliny niż wzdłuż Kartuskiej, lub w stronę morza przy Czołgu. Całkiem znośny teren na "bezmyślny" trening rowerem na co dzień. Psów mało, a jak szczekają to raczej te mieszkające na mijanych posesjach. Policję również mijałam, zatem teren raczej nie zapuszczony.
Trening udany, wiadomo jaka jest zima w tym roku...Można jeździć nawet "staruszkiem Holendrem" i za bardzo się go nie zdewastuje...
Pod koniec jednak zerwał się wiatr (chyba zapomniałam, że jadę na Pomorzu) i było trochę ciężej wrócić, do tego trochę mżyło i było ciemnawo już.
Jedyne co nie jest fajne w tej trasie, to na 9/10 kilometrze przejście przez tory na ul. Niwki - przeszłam nielegalnie, wydeptaną drogą...Ale następnym razem trzeba to inaczej rozwiązać - albo wcześniejszym wiaduktem, górą, albo wcześniej zrobić pętlę.
Na Endomondo można zobaczyć trasę KLIK
Dołączyłam do grupy BikeVege na Endomondo :) KLIK
A po powrocie pyszny szejk z passiflory i sezamu, oraz ciepły basmati (zamiast kaszy jaglanej i dla odmiany od brązowego ryżu na co dzień) z daktylami i żurawiną na cykoriowych płatkach...Om, nom, nom....Pychusia :)
Trening udany, wiadomo jaka jest zima w tym roku...Można jeździć nawet "staruszkiem Holendrem" i za bardzo się go nie zdewastuje...
Pod koniec jednak zerwał się wiatr (chyba zapomniałam, że jadę na Pomorzu) i było trochę ciężej wrócić, do tego trochę mżyło i było ciemnawo już.
Jedyne co nie jest fajne w tej trasie, to na 9/10 kilometrze przejście przez tory na ul. Niwki - przeszłam nielegalnie, wydeptaną drogą...Ale następnym razem trzeba to inaczej rozwiązać - albo wcześniejszym wiaduktem, górą, albo wcześniej zrobić pętlę.
Na Endomondo można zobaczyć trasę KLIK
Dołączyłam do grupy BikeVege na Endomondo :) KLIK
A po powrocie pyszny szejk z passiflory i sezamu, oraz ciepły basmati (zamiast kaszy jaglanej i dla odmiany od brązowego ryżu na co dzień) z daktylami i żurawiną na cykoriowych płatkach...Om, nom, nom....Pychusia :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)